Szkicownik – pierwszy od dawna

Szkicownik - pierwszy od dawna

Po tygodniach przerwy nareszcie wróciłam do rysowania! A nawet więcej – wróciłam do tworzenia obrazów w analogowej wersji. Jak widać na obrazku powyżej mój ołówek ciągle wymaga szlifu, ale podstaw się nie zapomina. Pracuję nad przejściem z linearnego rysunku do szrafowanej plamy. Nie umiem przekonać się do przecierania ołówka, bo efekt jaki powstaje w ten sposób, wydaje się brudny. Jeśli też zdarza Wam się rysować powiedzcie mi czy rozcieracie ołówek czy tak jak ja stawiacie na kreskowanie?

Czytaj dalej

Jesienny Szkicownik

Jesienny Szkicownik

W dziewiątej części szkicownika mam dla was głównie portrety. Jesień nie była dla mnie szczególnie rysunkowa, ale to nie znaczy, że nie miałam okazji wyżyć się graficznie. Ten cykl wpisów należy do moich ulubionych, bo w ten sposób mogę zobaczyć, że powoli ale się rozwijam, a moje umiejętności rosną. Jestem dość niecierpliwa i oczywiście chwiałabym by działo się to szybciej, ale muszę zadowolić się takim tempem.

Czytaj dalej

Szkicownik nr 8

Szkicownik nr 8

Słyszałam kiedyś, że skończony to może być idiota, a nie rysunek. Była to odpowiedź na pytanie, które zadaję sobie za każdym razem gdy siadam do rysowania. Kiedy właściwie powinnam się zatrzymać? Z jednej strony ładnie się patrzy na na obrazy wygładzone i wyglądające na „skończone”. A z drugiej lubię gdy rysunek opowiada jakąś historię i widać w nim proces twórczy.

Czytaj dalej

Szkicownik nr 7

Szkicownik nr. 7

Dzisiejszy Szkicownik zdominowały moje dwa nowe projekty. Kawałek pierwszego widzicie powyżej. Jestem w trakcie przygotowania nadruków na moje koszulki. Myślałam nad tym już od jakiegoś czasu, więc gdy napisał do mnie CupSell, postanowiłam przestać odkładać swoje koszulkowe pomysły na potem. Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii, także piszcie czy Wam się podoba.

Czytaj dalej

Szkicownik nr 6

Szkicownik nr 6

Szóstą część szkicownika zaczynamy od portretu Iris Apfel. Kobiety która jest dla mnie ogromną inspiracją i żywym świadectwem na to, że starość nie musi zabijać w ludziach charakteru. Tak jak Maria Czubaszek Iris Apfel ma ogromny dystans do siebie i swojego wieku. Portret tej ikony mody powstawał w kilku etapach. Zaczęłam od szkicu ołówkiem, potem nałożyłam farbę w miejsca, w których miały być cienie. Druga warstwa farby i słynne okulary złożyły się na to co widzicie powyżej.

Czytaj dalej