Szkicownik – marzec 2018

Szkicownik - marzec 2018

Marzec był dla mnie miesiącem bardzo absorbującym zawodowo. Tak bardzo, że mój rozwojowy plan zakładający dwa rysunki tygodniowo poszedł się… Ale nie ma się co tłumaczyć. W tym tygodniu rysunkowy plan wypełniłam w 100% i chcę z tego zrobić stałą tendencję. Zapraszam na najnowszy, marcowy szkicownik.

Czytaj dalej

Szkicownik – luty 2018

Szkicownik - luty 2018

Ale się w lutym narysowałam. Po skończonych egzaminach nareszcie mogłam odreagować. Niech Was nie zwiedzie to ile rysunków jest w tym Szkicowniku. W lutym opublikowałam dwa posty ilustrowane moimi szkicami: Moje rysunkowe plany na 2018 i Odkrycia stycznia 2018 – Li Ziqi, The Crown 3 i Rick and Morty, więc jeśli Wam mało to koniecznie tam zajrzyjcie. Zapraszam na rysunkowe podsumowanie miesiąca.

Czytaj dalej

Rysunkowe podsumowanie roku 2017

Rysunkowe podsumowanie roku 2017

Nie lubię babrać się w przeszłości, do tego stopnia, że jeśli zapytacie mnie co robiłam w 2017 to będę potrzebować chwili by cokolwiek sobie przypomnieć. No może poza obroną licencjatu, to wydarzenie trudno wyprzeć z pamięci. Całe szczęście wszystkie rzeczy warte zapamiętania publikuję na blogu, więc zawsze mogę do nich wrócić. Zapraszam na wpis z moimi najlepszymi rysunkami z ostatniego roku.

Czytaj dalej

Jesienny szkicownik

Jesienny szkicownik

Ostatnie dwa miesiące nie były zbyt rysunkowe, ale powoli wracam do formy. Dzisiaj mam dla Was cztrery szkice, które stworzyłam używając tabletu graficznego. Większość rysunków wykonałam za pomocą techniki, która już się tutaj pojawiała. Sami ocenicie czy widać postępy czy wręcz przeciwnie.

Czytaj dalej

Szkicownik – pierwszy od dawna

Szkicownik - pierwszy od dawna

Po tygodniach przerwy nareszcie wróciłam do rysowania! A nawet więcej – wróciłam do tworzenia obrazów w analogowej wersji. Jak widać na obrazku powyżej mój ołówek ciągle wymaga szlifu, ale podstaw się nie zapomina. Pracuję nad przejściem z linearnego rysunku do szrafowanej plamy. Nie umiem przekonać się do przecierania ołówka, bo efekt jaki powstaje w ten sposób, wydaje się brudny. Jeśli też zdarza Wam się rysować powiedzcie mi czy rozcieracie ołówek czy tak jak ja stawiacie na kreskowanie?

Czytaj dalej