Wakacyjny Szkicownik – tusz w roli głównej

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Zaczęłam łapać się na tym, że rysunkowo popadłam w marazm. Robiłam kolejne cyfrowe portrety ładnych kobiet. Efekty były zadowalające i przewidywalne. Jednak chcę się rozwijać, więc nie mogę zadowalać się tym, co już umiem, dlatego ostatnio zamieniłam tablet na pędzel i tusz.

To technika, której kompletnie nie kontroluję. Może dlatego jest taka trudna. Każdy ślad na kartce jest ostateczny i nic nie da się z nim zrobić. Zawsze zaczynam od lekkiego szkicu ołówkiem, żeby zaplanować kompozycję i większe plamy. To równie ważny etap, jak samo nakładanie koloru.

Uczę się oszczędnie operować tuszem, bo do tej pory zazwyczaj zalewałam nim prawie całą powierzchnię. Teraz chcę zostawiać na kartce jak najmniej plam, ale jednocześnie jak najwierniej oddać charakter postaci. Uważam, że lawunku, który widzicie powyżej, całkiem fajnie wyszły mi oczy, usta i nos. Muszę jeszcze popracować nad konturem, bo te plamy trochę mi się rozmyły.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Próby i błędy

Jeśli patrząc na rysunek powyżej zastanawiacie się, czy z lewej strony coś mi nie wyszło. To macie rację. Nie do końca o to mi chodziło, gdy wymyśliłam, że tę część pokryję subtelnym cieniem, ukrywającym kontury. Niemniej prawa strona tak mi się spodobała, że postanowiłam nie wyrzucać tego lawunku.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

W ostatnim miesiącu starałam się zaznaczyć kontrast pomiędzy światłem a cieniem na twarzy. Tak jakby modelki były oświetlone bardzo silnym światłem. Chyba to mocne, sierpniowe słońce przedarło się nawet do mojego szkicownika.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Kolejny portret to jeden z dwóch cyfrowych w tym Szkicowniku.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Eksperymentuję z malowaniem portretów z twarzą pod różnymi kątami, dlatego postacie mają tak dziwnie powykręcane głowy. To znacznie trudniejsze niż rysowanie twarzy w standardowym ułożenie, dlatego różnie mi to wychodzi.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Tak bardzo spodobało mi się film Solo, że postanowiłam narysować jedną z głównych postaci, w którą wcieliła się Emilia Clarke.

Wakacyjny Szkicownik - tusz w roli głównej

Ostatni rysunek wyszedł mi trochę kreskówkowo. Te krzaczaste brwi to nie był strzał w dziesiątkę, ale za to rzęsy są godne Instagrama.

Jak Wam minęły wakacje? Odpoczęliście chociaż trochę?

Jeśli nie widzieliście poprzedniego posta, to zapraszam na recenzję Kołysanki.