Rzeczy, których chcę spróbować

 

Rzeczy, których chcę spróbować

fot. Annie Spratt

Zbliża się sesja, pewnie dlatego znalazłam sobie wiele nowych rzeczy, których chciałabym spróbować. Najlepiej od razu, zamiast uczyć się do egzaminów. Mam tak, że o tym czy lubię coś robić dowiaduję się w trakcie, więc nie jestem w stanie ocenić, czy nowe hobby będzie fajne, dopóki nie spróbuję. W rozsądnych ramach, oczywiście, trochę siebie znam. Zapraszam, jeśli chcecie dowiedzieć się czego teraz chcę spróbować.

Rzeczy, których chcę spróbować

fot. Eric Parks

Renowacja mebli

Ostatnio strasznie spodobała mi się wizja odnawiania starych mebli. Nie na tyle, żeby łapać za cyklinę, ale obejrzała dobrem kilka godzin filmów na You Tube związanych z tą tematyką. Dojrzewam do tego, by rozejrzeć się za warsztatami renowacji mebli. Takimi, na które można przyjść z własnym krzesłem. Wiem, że nawet jeśli coś na video nie wygląda na skomplikowane, to nie znaczy, że nie można popełnić głupich błędów.

Może ktoś z Was robił już taki kurs. Koniecznie dajcie znać, jeśli możecie polecić jakąś pracownię w Warszawie.

Rzeczy, których chcę spróbować

fot. Karly Santiago

Szycie

To jedna z tych rzeczy, które docenia się po latach. Podstaw szycia, ręcznego i tego na maszynie, uczyła mnie babcia. Jako dziecko często wolałam oglądać telewizję, niż patrzeć jak babcia szyje w kuchni. Teraz gdy chciałbym dowiedzieć się o tym czegoś więcej, nie ma jej już z nami.

Niemniej chcę rozwinąć swoje umiejętności w tym zakresie. Pewnie za pomocą You Tube. Aktualnie, przez tę całą sytuację z sesją, nie mam czasu na żaden zorganizowany kurs. Dlatego, jeśli znacie strony (poza Joulenką, tą śledzę na bieżąco) lub kanały na YT dla uczących się szyć to piszcie w komentarzach.

Do sesji zostało jeszcze trochę czasu, ciekawe co jeszcze wymyślę, byle by nie kuć. Czego Wy chcielibyście spróbować? Macie w planach próbowanie nowych rzeczy?