Jak się motywuję do rysowania

Jak się motywuję do rysowania

Z motywacją bywa różnie, czasami jest, ale przez większość czasu mnie omija. Szczególnie gdy nie mam jasno określonych ram ani deadline’u. Rysowanie jest jedną z tych rzeczy, które robię dla siebie. Pewnie dlatego czasami tak trudno mi się za to zabrać. Sprawdź jak motywuję się do rysowania.

Myślę, że z motywacją do pracy jest trochę jak z natchnieniem – nie istnieje. A nawet jeśli, to tylko przez krótki czas, na samym początku drogi. Potem motywacja się kończy i zostają dwa wyjścia: parcie naprzód niezależnie od tego, jak bardzo Ci się nie chce lub odpuszenie i zaakceptowanie stanu rzeczy. W teorii to takie proste.

W tym momencie wchodzi życie. Nadgodziny w pracy, choroba, wyjazd, sesja i mnóstwo innych poważnych, niecierpiących zwłoki rzeczy. Nie odpuszczamy, ale też nie idziemy naprzód. To bardzo obciążający psychicznie stan, który zmusza nas do zrewidowania swoich oczekiwań. Czasami wymaga kilku kroków wstecz lub poprzestawiania priorytetów. Przedstawiam trzy techniki, które pozwalają mi zmotywować się do rysowania w całym tym chaosie.

Jak się motywuję do rysowania

Jak się motywuję do rysowania – plan

Jeśli czegoś nie zaplanuję to tego nie zrobię. Tak już mam, dlatego wrzucam rysunek do mojego planu dnia. To, że czasami planuję na jeden dzień ilość zadań wystarczającą dla dwóch osób to inna kwestia. Niemniej planowanie pomaga, sprawdziłam i polecam.

Jedna kreska

Nie pamiętam już gdzie przeczytałam o tej technice, ale ktokolwiek ją wymyślił jest geniuszem. Cała zabawa polega na tym, by codziennie (lub w dni z zaplanowanym rysunkiem) narysować jedną kreskę. Ważne jest to, żeby przygotować się do tego jakbyście mieli zrobić pełny szkic. Rozłożyć papier, ołówki, tusz itp. Gwarantuję, że nie skończycie na jednej kresce.

Jak się motywuję do rysowania

Moodboard

Pracując nad jakąś umiejętnością w domu, nie mamy porównania, dlatego warto podpatrywać konkurencję. Czytać dobre książki, jeśli piszecie. Oglądać rysunki, które Wam się podobają, jeśli tak jak ja, właśnie tę pasję chcecie rozwijać. Gdy przeglądam Pinterest lub Behance i widzę te wszystkie piękne dzieła, aż głupio mi włączyć kolejny odcinek serialu. Muszę wziąć się do roboty by doprowadzić swoje umiejętności do takiego poziomu.

Czasami żadana z tych technik nie pomaga, bo po pracy i nauce do sesji najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. I trudno, czas przestać się za to karać i zaakceptować fakt, że takie okresy będą się zdarzały. A jak Wy motywujecie się do rozwijania swoich pasji?