Share Week 2018 – 3 blogi, które musicie poznać

Share Week 2018 - 3 blogi, które musicie poznać

Trwa kolejna edycja Share Week. Autorski pomysł Andrzeja Tucholskiego stał się już blogową tradycją. Idea, która stoi za całym tym założeniem jest prosta – promowanie blogerów, którzy są dla nas ważni. Inspirują, pomagają, zmuszają do myślenia. Nie ma znaczenia ilość like’ów na Fejsie i odsłon w GA. Zapraszam na moją prywatną listę 3 blogów, które musicie poznać.

Socjopatka

Zacznę od poczatku, czyli od nazwy. Gdyby Daga nie nazwała tak swojego bloga, to chętnie sama przyjęłabym taki pseudonim. Autorka tego rozwojowego bloga jest socjologiem, który udowadnia, że ten rodzaj nauki może przysłyżyć się każdej jednostce z osobna, a nie tylko społeczeństwu jako całości. (Tak wcześniej myślałam o tej nauce. Dagmara wyprowadziła mnie z błędu.)

Zajrzyjcie na ten blog jesli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o ludziach lub jeśli, tak jak ja, jesteście blogrami. Znajdziecie tam dużo fajnych wskazówek jak rozwijać swoje miejsce w sieci.

Blogierka

Chwilę mi zajęło zwerbalizowanie tego za co uwielbiam ten blog. Za ironię, dystans, czarny humor, aktualność i formę. Zacznę od końca. Praktycznie wszystkie wpisy mają formę dialogu Krystyny i Stefana. Lubię to jak obnażają absurdy wielkomiejskiego życia, pokazują jak bardzo nierealne są niektóre nasze problemy, a inne równie poważne, co bagatelizowane.

Blogierka kąśliwie komentuje aktualne, lifestylowe trendy i zjawiska. Nie kryje, że część z nich dotyczy samych bohaterów opowieści. Polecam jeśli macie do siebie dystans i lubicie autoironię.

Czarszka

To taki przekręt z mojej strony, bo dla mnie Paulina jest głównie vlogerką, ale z jej bloga łatwo przejdziecie na YT. Poznałam tego vloga 4 lata temu, gdy zaczynałam walczyć z trądzikiem i zainteresowałam się naturalną pielęgnacją, którą można przygotować w domu. Żeby poradzić sobie ze skórą był potrzebny dermatolog, ale do dzisiaj robię maski z przepisów, które Paulina pokazuje w swoich filmach. Szczególnie przywiązałam się do tych z glinkami.

Poza całą masą wiedzy o pielęgnacji skóry, cenię autorkę za pozytywną energię, która bije z jej filmów. To jedna z tych rzeczy, które lubię oglądać, aby poprawić sobie humor.

Jakie są Wasze ulubione blogi? Chętnie odkryłabym nowych twórców. Im bardziej niszowych, tym lepiej.