Odkrycia listopada – The Punisher, Faraon, Mindhunter

Odkrycia listopada - The Punisher, Faraon, Mindhunter

Listopad nie był miesiącem obfitującym w odkrycia, ale nie ilość ma tutaj znaczenie. W dzisiejszym wpisie mam dla Was 3 mocne pozycje, na każdą z nich warto poświęcić kilka / kilkanaście godzin życia. Zapraszam na recenzje dwóch seriali: Mindhunter i The Punisher oraz gry Faraon.

Faraon (Pharaoh)

Na początek pożeracz casu, którą odkryłam w podstawówce. 20 lat później znowu pochłonęło mnie budowanie miast w czasach starożytnego Egiptu. To gra z 1999 roku, więc nie spodziewajcie się powalającej grafiki. Scenariusze misji też są dość powtarzalne, ale wciągają niczym bagna na brzegach Nilu. Mocną stroną tej gry są scenariusze i kulturalne smaczki, które zadowolą każdego kto kiedykolwiek interesował się starożytnym Egiptem. Aktualnie gram w dodatek o nazwie Kleopatra.

Mindhunter

Serial kryminalny o początkach profilowania. Dwóch agentów FBI postanawia badać zabójców z największą liczbą morderstw na koncie, osadzonych w więzieniu, by ustalić czy istnieją łączące ich cechy. Główni bohaterowie muszą przezwyciężyć niechęć środowiska, niechętnie nastawionego do ich badań, własne ograniczenia i gry, które próbują prowadzić z nimi przepytywani mordercy. Lata 70te dodają całości odrobiny kolorytu z konfliktem hipisi – rząd w tle. Problemem był dla mnie główny bohater, który przez swoją arogancję z czasem staje się głównym problemem całego programu badawczego.

Odkrycia listopada - The Punisher, Faraon, Mindhunter

The Punisher

Na początku muszę ostrzec – jeśli jesteście wrazliwi na widok krwi lub mokre mlaśnięcia uderzeń to ten serial Wam się nie spodoba. Główny bohater – Frank, jest mścicielem który nie bieże jeńców. To taki prosty chłopak z Wendettą w planach.

W pierszym odcinku dowiadujemy się, że główny bohater służyl w amerykańskim wojski i wykonywał nie do końca legale zadania dla CIA. Po powrocie do kraju jego rodzina zostala zamordowana. W trakcie serialu dowiadujemy się coraz więcej o okolicznościch ich śmierci. Jednocześnie obserwujemy jak Frank próbuje dotrzeć do człowieka, który zniszczył jego życie.

W listopadzie odkryłam dużo dobrych seriali. Jeden z nich, był tak dobry, że poświęciłam mu osobny wpis. Zapraszam na recenzję Alias Grace.