Odkrycia sierpnia i września – Designated Survivor, Narcos 3, Gra Geralda i The Defenders

Odkrycia sierpnia i września - Designated Survivor, Narcos 3, Gra Geralda i The Defenders

Nie wiem czy moje wymagania tak rosną, czy poprostu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy miałam pecha. Niestety częściej natykałam się na kulturalne rozczarowania niż odkrycia. Mimo tego mam dla Was recenzję Designated Survivor, Narcos 3, Gry Geralda i The Defenders.

Designated Survivor

Serial zaczynający się wybuchem amerykańskiego Kapitolu. Wraz z całym kongresem ginie prezydent Stanów Zjednoczonych. W ten sposób głową państwa zostaje Designated Survivor – osoba wyznaczona do objęcia władzy w przypadku śmierci prezydenta. Jest nim Tom Kirkman Sekretarz ds. Urbanistyki. Wszyscy, łącznie z głównym bohaterem, wątpią w to, że podoła zdaniu, które na niego spadło.

Seria ma 21 odcinków. Pierwsze 10 jest całkowicie nieprzewidywalnych. Potem fabuła zaczyna wchodzić w utarte schematy. Mimo tego musiałam obejrzeć ten serial do końca. Napięcie utrzymuje się do ostatniego odcinka, nawet jeśli widać dramatyczne kalki.

Odkrycia sierpnia i września - Designated Survivor, Narcos 3, Gra Geralda i The Defenders

Narcos 3

Długo czekałam na kolejną cześć Narcos. Spodziewałam się, że serial bez Pablo Escobara będzie inny i całe szczęście. Przy całej swojej skuteczności Pablo nie był zbyt subtelny. Jego bezczelność musiała się w końcu obrócić przeciwko niemu. Kartel z Cali podchodził do sprawy inaczej, nie bez powodu nazywano ich gentlemanami. Co nie zmieniało faktu, że mieli wiele zabójstw na sumieniu, tylko ciała nie były zostawiane w widocznych miejscach.

Gra Geralda

Historia stara jak świat: mężczyzna bierze viagrę, przykuwa kobietę do łóżka i dostaje zawału. Dobry pomysł na weselny kawał, ale czy na film? Okazuje się, że można utrzymać dramatycznie tak ciężką sytuację. To film na podstawie książki Stephena Kinga, który pozytywnie mnie zaskoczył. Dobre kino, tym bardziej, że większość akcji dzieje się w jednym pokoju, a główna bohaterka prawie nie może się ruszyć.

The Defenders

Serial w którym Iron Fist, Daredevil, Luke Cage Jessica Jones łączą siły by uratować Nowy Jork. Tak bardzo lubię Jessicę Jones, że byłam w stanie ścierpieć resztę obsady. Największy problem miałam z Iron Fistem – naiwność tego bohatera tak kłuje w oczy, że tylko cynizm Jessici jest w stanie ją zrównoważyć. Niemniej jeśli lubicie filmy o superbohaterach z azjatyckimi akcentami to ten serial powinien Wam się spodobać.

Jeśli chcecie dowiedzieć się jaką książkę Kinga uznałam za najlepszą to zapraszam tutaj.