Najlepsza książka Stephena Kinga

Najlepsza książka Stephena Kinga

Miałam w rękach różne książki Stephena Kinga. Jedne mroziły krew w żyłach, a inne czytałam z fizycznym bólem nie wierząc, że trzymam bestseller. Jednak bez problemu potrafię wskazać najlepszą książkę tego autora.

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika.

Poziom książek Stephena Kinga jest nierówny, ale większość łączy jedna cecha. To grube cegły, których można używać w samoobronie. Jak pisać to jedno z jego najkrótszych dzieł. Już w przedmowie przyznaje, że chciał by było w nim jak najmniej zbędnego pieprzenia. To jeden z tych poradników, w którym nie ma go prawie wcale.

Etapy powstawania pisarza

Pierwsza część tej książki opowiada o dorastaniu Kinga. Od ośmiolatka, który podtarł się trującym bluszczem, do pisarza z honorarium za pierwszą książkę na poziomie 200 000 $. To nie była łatwa przeprawa, ale czytając tę historię widać, że mały Stephen miał talent. Zrobienie z niego źródła utrzymania zajęło mu 40 lat. W tym czasie rodzina Kingów się powiększała, a przyszły bestsellerowy pisarz musiał chwytać się różnych zajęć by ją utrzymać.

Jak pisać według Stephena Kinga

Po tym barwnym wstępie autor przechodzi do sedna. Udziela rad, których sam się nie trzyma i mówi to wprost. Nie znajdziecie tutaj nic odkrywczego. King podaje podstawy w bardzo zabawny sposób i co najważniejsze – z przykładami.

Mówi, że żeby zostać dobrym pisarzem trzeba dużo pisać i jeszcze więcej czytać. Trudno obejść się bez tych podstawowych czynności. Od siebie dodam, że to co czytacie też ma znaczenie. Jeśli pisaliście kiedyś choćby opowiadanie, to pewnie zauważyliście, że język lub styl przypomina książkę w której aktualnie tkwicie. Więc jeśli jesteście w takcie Harlequina to musicie uważać by w Waszym tekście nie pojawiło się „to uczucie ciepła w brzuchu”, chyba że umieszczacie je tam w pełni świadomie.

To nie jest łatwa praca

Z tego poradnika wyłania się obraz pisarza, który cały czas walczy z przeciwnościami. W brew pozorom sprzedanie tysięcy książek wcale tego nie ułatwia. Zmienia się tylko natura problemów. Pociesza mnie fakt, że blokady i zwyczajny leń zdarza się pisarzom na każdym szczeblu literackiej drabiny.

Jaka jest wasza ulubiona książka Stephena Kinga?

Jeśli jeszcze go nie widzieliście to koniecznie zajrzyjcie do wpisu o wyrzucaniu.

  • Daria

    Nie jestem jakąś ogromną fanką Kinga. Owszem, czytam jego książki, ale bez większych emocji, nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że jest królem horroru.

    Ze wszystkich przeczytanych przeze mnie do tej pory najlepsza jest chyba „Carrie”, bardzo polubiłam też „Cujo”. Nie lubię za to często wychwalanego pod niebiosa „Lśnienia”, brrrr.

    • Zabawne bo ja mam odwrotnie „Lśnienie” – spoko, „Cujo” – zostawiłam po kilku stronach.

  • przetarte szlaki

    Dla mnie King to na pewno Miasteczko Salem i Christine. Zresztą kocham jego „stare” książki, te pierwsze, które napisał. Chociaż ostatnio wpadła mi w ręce „Ręka Mistrza” i też była niczego sobie. Zasadniczo nie lubię biografii i autobiografii, więc nie wiem, czy wezmę się za tą książkę. Niemniej dzięki za wpis 🙂

  • ewa ka

    Nie czytam Kinga, ale tyle już o nim słyszałam że kto wie

  • Chyba „Dallas 63”, ale sama nie wiem. Bardzo lubię Kinga, choć rzeczywiście – zdarzyły się pozycje, którym nie podołałam. Teraz trochę leniuchuję i oglądam kingowe seriale – 11.22.63, The Mist, Mr. Mercedes 🙂 „Jak pisać” czytałam i nawet całą przefotografowałam i trzymam na dysku, żeby jeszcze wrócić 🙂

    • Też lubię wracać do tej książki. Dla mnie nie do przejścia było Cujo.

  • Powiem szczerze, że nie mogę przebrnąć przez KInga. Na mnie więc nie zarobi. Jednak doceniam, że tak uznany autor dzieli się swoim przepisem na sukces.

  • Ewa

    Stephen King jest moim ulubionym pisarzem, którego bardzo cenię i dzięki któremu polubiłam literaturę grozy. Moim TOP 3 jest „TO”, „Dallas ’63” oraz „Bastion” 😉

    • Jeszcze nie czytałam żadnej z tych książek – wszystko przede mną 🙂

  • Frederic Honinblost

    Co ciekawe, choć tytuł może być w zamierzeniu Kinga ironiczny, idealnie opisuje jego twórczość.

    Kub.

  • Można się rzeczywiście dużo nauczyć z tej książki. Moja ulubiona? Nie pamiętam wszystkich, ale chyba „Talizman”. Natomiast „To” nauczyło mnie, że własne, wewnętrzne demony można pokonać!

  • Brzmi jak dobra książka. Ja wciąż nic z niego nie czytałam 🙁

  • Jakbym dorwała w oryginale- chętnie przeczytałabym :).

  • Marta Stankiewicz

    Uwielbiam Kinga

  • Chętnie przeczytam, ciekawa jestem jego „poradnictwa”.

  • Blanka Kolago-Szymczak

    Bardzo ciekawe! Nie przepadam za Kingiem ale to bym przeczytała 😄

  • Ojej chętnie przeczytam w końcu coś od Kinga. To chyba pierwsza pozycja, która bardzo mnie zainteresowała

  • bardzo zaciekawiła mnie ta ksiązka

  • Oj, jak bardzo mnie męczyły te „straszne” książki Kinga. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ludzie tak je uwielbiają. Męczą mnie nawet ich ekranizacje… Dlatego uprzedziłam się na maksa do tego pisarza już dawno. Ciekawe, czy po lekturze tego poradnika polubiłabym go nieco. 😉

  • Marta Ewa Wroblewska

    Jeszcze nie czytałam tej książki, ale zamierzam po nią sięgnąć. 🙂

  • Pingback: Odkrycia - Designated Survivor, Narcos 3, Gra Geralda i The Defenders()