Ignorancja i abakany

Ignorancja i abakany

Moje pierwsze spotkanie z dziełami Magdy Abakonowicz nie było udane .Byłam na szkolnej wycieczce, gdy weszłam do sali z abakanami zdziwiłam się, że coś takiego wystawia się w muzeum – tak, powiedziałam to na głos.

Moja ignorancja trwała długo. Dopiero w liceum szykując się do matury z historii sztuki poznałam tę rzeźbiarkę. Wtedy dotarło do mnie, że już kiedyś widziałam te twory z tkaniny zwisające z sufitu. Pamiętam nawet zapach jaki unosił się w sali muzealnej. Poczułam się jakby ktoś przyłożył mi moją ignorancją w twarz.

Ignorancja i abakany
Nigdy więcej nie miałam okazji oglądać abakanów na żywo. Mimo tego, gdy dowiedziałam się, że Magdalena Abakoanowicz zmarła w wieku 86 lat to konkretne wspomnienie po raz kolejny do mnie wróciło. Do teraz pamiętam fakturę tkanin, które tak mnie zdziwiły. Rzeźby w porównaniu ze mną były ogromne, przechodząc pomiędzy nimi miałam wrażenie, że zaraz się na mnie zawalą.

Chociaż wtedy nie zdawałam sobie z tego sprawy sztuka tej artystki w jakiś sposób do mnie przemówiła. Tak dobitnie, że jestem w stanie odtworzyć cały obraz kilkanaście lat później. Żałuję, że wtedy nie potrafiłam w pełni doświadczyć prac jednej z najważniejszych polskich rzeźbiarek, ale mam nadzieję że jeszcze będę miała okazję. Mieliście w swoim życiu moment, o których wadze dowiedzieliście się dużo później?

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to koniecznie zajrzyjcie do pierwszego opowiadania, jakie zamieściłam na blogu. Znajdziecie je tutaj.

  • Klaudia Kałążna

    Ja się dopiero oswajam, ze sztuką… miałam taki moment „ignorancji”, gdy zobaczyłam „na żywo” dzieła Picassa. Wzbudziły mój niepokój, jakos nie mogłam o nich zapomnieć, a potem kupiłam plakat z jego martwą naturą 🙂

    • Zabawne jak sztuka potrafi podprogowo na nas wpływać ?

  • Rzeźby Abakanowicz „Ptaki” są we Wrocławiu od 2009 roku i niejednokrotnie koło nich przechodziłam. Również trafiłam parę razy na inne rzeźby, na przykład w Pawilonie Czterech Kopuł. Niestety często tak jest, że o jakimś artyście dowiadujemy się w dniu jego śmierci, kiedy wszędzie jest o tym mowa…

  • Moje pierwsze wspomnienie abakanów również miało miejsce w młodym wieku (8 lat), ale spotkanie z tą sztuką odbyło się przy okazji wertowania encyklopedii PWN. Nie było to więc zbyt wnikliwe poznanie, choć same abakany – owszem – zrobiły na mnie niemałe wrażenie. Trzeba mi było czasu, żeby choćby przybliżyć się do zrozumienia twórczości Magdaleny Abakanowicz. // Olu

  • Agata Maj Cher

    Rozumiem ten żal, kiedy jako młody, niedojrzały człowiek dostał za darmo coś wartościowego, ale tego nie docenił:) A potem często już jest za późno

  • Chyba u każdego następuje moment ignorancji. W szczególności kiedy jest się w wieku szkolnym, kiedy to uważa się, że jest się super dorosłym, ale w głowie nadal „fiu bździu”. Z resztą: nie każda sztuka przemawia do każdego. Albo do każdego przemawia inaczej i to jest w niej piękne 🙂

  • Magda Dąbek

    Czasami do niektórych rzeczy trzeba po prostu dojrzeć ?

  • a do mnie sztuka nowoczesna nie zawsze przemawia. czasami mam wrażenie, że mój dwuletni syn tworzy piękniejsze rzeczy – ale wiadomo, jako matka mam prawo go wychwalać i widzieć wszystko inaczej – z drugiej strony sztuka zazwyczaj doceniana jest po śmierci wielkiego artysty, który tworząc klepał bidę. Tak było też z van Gogh’iem, za życia sprzedał jeden obraz, a jedynym jego fanem był brat 🙂

    • Niestety pośmiertne sukcesy zdarzają się do dzisiaj

  • Przez moment studiowałam historię sztuki i jednym z moich wspomnień jest to, że część osób przyjmowała postawę „nie przyznawaj się jeśli ci się nie podoba, nie rozumiesz lub nie znasz, zamiast tego zadumaj się lub kiwaj głową” (oczywiście trochę przesadzam), więc Twoja szczerość w przyznaniu się do ignorancji rozbroiła mnie. Nie wiem czy to zamierzałaś, ale Twój opis świetnie pokazuje jak sztuka współczesna może wywrzeć wrażenie, wryć się w umysł mimo, że pozornie nie mamy wiedzy, nie podoba nam się, nie mamy na nią zgody. Naprawdę fajny tekst, gratuluję!

    • Dziękuję 🙂 bardzo cenię w sztuce to, że wpływa na nas nawet gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy 🙂

  • Viola Miernik

    Inspirujące 🙂

  • Sztuka, zwłaszcza rzeźba jest trudna do zrozumienia, zwłaszcza gdy odbiorcą jest dziecko lub nastolatek. I trudno się dziwić – wymaga to otwarcia się na piękno, które często jeszcze nie jest w nich rozwinięte. Ale każdy człowiek z czasem dojrzewa i docenia 🙂

  • Samo życie, jesteśmy tylko ludźmi także nie przejmuj się!

  • Pamiętam je! Też je widziałam na „szkolnej wycieczce do muzeum” i też ich wtedy nie zrozumiałam. Takie ciężkie i niepokojące kształty. Ale widać wtedy nie był na to moment 🙂 Trudno wymagać od dzieciaka, by miał wrażliwość na sztukę osoby dorosłej. Młodym co innego się podoba. Ważne, że coś tam w głowie zostało na przyszłość 😉

  • Pingback: Ignorancja i abakany | FlyB - Moda i Uroda()