Mój blog jest o niczym

Mój blog jest o niczym

Już tak jest z przełomami w życiu, że rzadko orientujemy się o wadze konkretnego momentu lub decyzji w chwili jej podejmowania. Dopiero z perspektywy czasu widać jak seria pozornie przypadkowych kroków złożyła się na drogę, która doprowadziła nas do miejsca w którym jesteśmy teraz. Całe moje doświadczenie i wiedza o tym jak powinno wyglądać blogowanie doprowadziło mnie do jednego wniosku – mój blog jest o niczym.

Mój blog jest o niczym

Tak naprawdę ta strona jest o wszystkim, więc na to samo wychodzi. Kilka miesięcy temu zrezygnowałam z pisania o modzie. Nadal interesuje mnie haute couture, ale wolę je oglądać niż próbować ubrać w słowa to co widzę. Na myśl, że miałabym analizować kroje sukienek z ostatniego tygodnia mody skręca mnie w środku. Co nie zmienia faktu, że jestem na bieżąco i polecam, szczególnie kolekcję Rami Al Ali. Treści na The Odd Shoes są wypadkową tego co ja chcę pisać i rzeczy, które Wy chcecie czytać. Można łudzić się, że blogerzy piszą dla siebie, ale nie ma co się oszukiwać. Gdybym tak myślała to pisałabym do szuflady, a nie publikowała na tej stronie. Chcę być czytana, dlatego mam dla Was ankietę. Za chwilę okaże się jak bardzo nam po drodze.

Jestem bardzo ciekawa wyników tej ankiety. Stosuję brzytwę Ockhama w wielu dziedzinach życia i najwyższy czas by dotknęła także bloga. Chcę wiedzieć jak najwięcej o swoich czytelnikach, dlatego będę bardzo wdzięczna jeśli napiszecie coś o sobie w komentarzach. Jeżeli najpierw chcecie dowiedzieć się czegoś o mnie to nazywam się Ewa, mam 24 lata i aktualnie mieszkam w Warszawie. Odpręża mnie oglądanie organization porn na pintereście. Takie nowe guilty pleasure.

fot. Nina Matthews Photography