Odkrycia sierpnia – Spirited away, Doctor Strangelove, Jenny Mustard, Człowiek z wysokiego zamku

Odkrycia sierpnia - Spirited away, Doctor Strangelove, Jenny Mustard, Człowiek z wysokiego zamku

Od sierpnia minęło już trochę czasu, dlatego czas by podsumować kulturalne odkrycia tego miesiąca. Mam dla was krótkie recenzje dwóch filmów. W tym jeden anime. Ciekawą książkę science fiction, która nie bez powodu zdobyła nagrodę Hugo i najładniejszy kanał na YouTube jaki do tej pory widziałam.

Odkrycia sierpnia - Spirited away, Doctor Strangelove, Jenny Mustard, Człowiek z wysokiego zamku

Czarno-biały film Stanleya Kubricka z 1964 roku, który został osadzony realiach zimniej wojny. Jeden z amerykańskich generałów w przypływie szaleństwa postanawia wcielić w życie plan R przewidujący atak nuklearny na ZSRR, po tym jak Rosjanie zniszczą najważniejsze instytucje USA. Druga strona konfliktu nie jest bezbronna. Posiada Machinę Zagłady – system bomb, który potrafi zniszczyć całe ziemskie życie. Tylko jeszcze nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć.

Ten film obnaża absurdy zimnej wojny i trzyma w napiciu widza zmuszonego do patrzenia na bohaterów starających się wybrnąć z atomowego klinczu. Kawałek klasyki, który musicie zobaczyć jeśli lubicie absurdalny klimat, który jest niebezpiecznie prawdziwy.

Jenny Mustard

Dopiero oglądając filmy Jenny dotarło do mnie jak dobrze może wyglądać biel. Wszystkie treści, które publikuje, niezależnie od formy, łączy estetyczna perfekcja. W swoich artykułach i filmach mówi dużo o minimalizmie w różnych dziedzinach życia, modzie i wegańskim jedzeniu. Z mięsa nie zrezygnuję, ale regularnie zaglądam na jej Instagram, który jest wizualną ucztą dla oczu.

Spirited Away: W krainie Bogów

Odkrycia sierpnia - Spirited away, Doctor Strangelove, Jenny Mustard, Człowiek z wysokiego zamku

Japoński film animowany z 2001 roku. Opowiada o dziewczynce, która w trakcie przeprowadzki trafia do tytułowej krainy bogów i zaczyna pracować w łaźni. Ujmująca opowieść Chihiro, która poza wydostaniem się z nie swojego świata próbuje uratować swoich rodziców. Ciekawa historia w formie anime, do którego mam słabość od dzieciństwa, sprawia że to jeden z najlepszych filmów jakie widziałam w ostatnim czasie. Nie dziwię się, że ta produkcja dostała tyle nagród, bo spełnia wszystkie kryteria dobrego widowiska.

Człowiek z Wysokiego Zamku

Książka Philipa K. Dicka dziejąca się w świecie, gdzie II wojnę światową wygrał Hitler. Człowiekiem z Wysokiego Zamku jest pisarz, który w swojej powieści przedstawił alternatywną wersję wojennych wydarzeń, pokrywającą się z autentyczną historią. Niestety nie wszystkim to się spodobało. Teraz to wydaje się oczywiste, ale II wojna wcale nie musiała się tak skończyć, a zobaczenie jednego z jej alternatywnych zakończeń jest ciekawym doświadczeniem.

Niestety w tym miesiącu przebrnęłam przez „Owieczki dobre, owieczki złe”. To był stracony czas. Nie wiem co bardziej mi się nie podobało: zmierzająca donikąd fabuła, jej przewidywalność, czy stylizacja na „Zabić drozda”. Odkryliście coś ciekawego ostatnio? Polećcie mi coś bym uniknęła takiej nudy jak ta powyżej.

Poprzednie odkrycia znajdziecie tutaj, tutaj i tutaj.