Vera Wang Fall 2016 – ewolucja bezy i gossip girl

 

Vera Wang Fall 2016 - ewolucja bezy i gossip girl

Pamiętacie swój gust sprzed dziesięciu lat? Albo chociaż pięciu? W moim wiele się zmieniło i patrząc wstecz sama się dziwię jak ja mogłam się tak ubierać. Do niedawna myślałam, że tak jak ze słabości do moro, z Very Wang już wyrosłam i został mi tylko sentyment do jej lekko bezowych kreacji. Tak jak do Gissip Girl. Całe szczęście moda tej projektantki też się zmieniła i to w dobrą stronę.

Zmiany w stronę krojów bardziej oddających sylwetkę, niż formujących ją za pomocą falban i gorsetów można było zauważyć już w poprzednich kolekcjach Very Wang. Linia Fall 2016 jest kontynuacją i połączeniem tradycji marki z nowym podejściem do tworzenia sukien ślubnych.

Chaos i harmonia

Vera Wang łączy prosty, graficzny rysunek górnej części sukienki ze spódnicą, która wygląda jakby żyła własnym życiem. Falbany, pióra i tiul układają się jak chcą biorąc pod uwagę tylko grawitację i to nie zawsze. Podoba mi się reinterpretacja gorsetu, który widzicie na pierwszym zdjęciu. Pięknie podkreśla talię, a dół tej sukni kojarzy mi się z wcześniejszymi kolekcjami projektantki. Chociaż wygląda trochę bardziej surowo.

Cała ta linia opiera się na kontrastach: gładkiego materiału z koronką i falbanami, bieli z przeźroczystością oraz czarnymi akcentami. Jesteście w stanie wyobrazić sobie siebie w czymś takim, czy wolicie bardziej tradycyjne sukienki?

Vera Wang Fall 2016 - ewolucja bezy i gossip girl

Vera Wang Fall 2016 - ewolucja bezy i gossip girl

 

Źródła:

Homepage

  • Zofia Filipowicz

    Już widzę zbulwersowane miny babć na widok ogólnej przezroczystości i raczej sztywny pierwszy taniec, ale dla tych obcisłych piękności jestem skłonna do poświęceń 🙂

    • Wyobrażam sobie miny cioć i już mi się podoba 🙂

  • Genialne sukienki 🙂

  • Nigdy nie zachwycałam się sukniami ślubnymi, ale te, muszę przyznać, są bardzo ładne…

    • Ja też się nie zachwycałam do czasu odkrycia Very Wang 🙂

  • Jest w nich coś intrygującego, chociaż pewnie na mojej sylwetce wyglądałyby koszmarnie. A szkoda, bo to niezwykłe kreacje 😉

  • Krystyna Polek

    ja wybieram tą pierwszą w pozostałych wyglądałabym jak beza w silikonie 😛

  • Pingback: Vera Wang - dekadenckie suknie ślubne | The Odd Shoes()