Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Średnio trendy w modzie wracają co 20 lat. Maria Grazia Chiuri i Pierpaolo Piccioli projektując jesienno – zimową kolekcję Valentino sięgnęli trochę dalej, a konkretnie 400 lat wstecz. Do czasów panowania Elżbiety I i powstawania sztuk Szekspira.

Kiedy patrzę na sztywne kołnierze sięgające uszu modelek nie dziwię się, że ten trend nie jest zbyt często powtarzany i mógł pojawić się tylko w kolekcji Couture. Nadają sylwetce karykaturalny wygląd. Cała kolekcja jest bardzo surowa w odbiorze. Przypomina kostiumy do uwspółcześnionej wersji „Kupca weneckiego” czy „Dwóch panów z Werony”.

Uliczna historia

Z sukienek wybrałam te, które bardziej pasują do dzisiejszych standardów, chociaż i w tych przypadkach ich wygląd kojarzy się z średniowieczem. Podoba mi się w jaki sposób projektanci zinterpretowali ubrania zarezerwowane kiedyś dla mężczyzn. Kurtki, kamizelki i żakiety w połączeniu z wąskimi spodniami wyglądają bardziej kobieco niż sukienki z bufiastymi rękawami, poszerzającymi barki.

To nie był dobry czas dla damskiej sylwetki. Talia jest obniżona lub nie ma jej wcale, a biust spłaszczony sztywnymi gorsetami. W palecie kolorystycznej dominuje czerń i biel oraz czerwień. Całość wygląda bardzo teatralnie. Projektanci, tworząc tę kolekcję, myśleli o traktowaniu świata jak teatru, a ubrań jak kostiumów i osiągnęli ten efekt.

Lubię kostiumy, ale wolę patrzeć na nie w filmach niż na ulicach. Podoba Wam się taka interpretacja strojów historycznych?

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Valentino Fall 2016 Couture

Źródła:

http://www.vogue.com/fashion-shows/fall-2016-couture/valentino

  • My Home Rules

    Świetna kolekcja, najbardziej podobają mi się czarne sukienki.

  • No właśnie – trendy wracają do kilka-kilkadziesiąt lat. Dzisiaj wypominam mojej mamie, że nie przechowała gdzieś swoich ubrań z młodości – teraz byłyby idealne 🙂