Aya Feldman HyBrid

Aya Feldman HyBrid

Pierwsze wrażenie robi się tylko raz. Wie to Aya Feldman, która kończąc Bezalel Academy of Art and Design, postanowiła z impetem rozpocząć swoją designerską karierę. Kolekcja HyBrid to jej praca dyplomowa, którą obroniła w tym roku.

Okazuje się, że w tych butach można naprawdę chodzić. Może nie na długie dystanse, ale jednak i mam na to dowód:

Inspiracją dla całej kolekcji były rozważania artystki nad przestrzenią, także tą kosmiczną i tym w jaki sposób ludzie muszą zmienić swoje ziemskie nawyki by móc tam funkcjonować. Mimo tego projektantka wzięła pod uwagę grawitację i osadziła konstrukcję na kilku punktach oparcia.

HyBrid

Pierwszy model, który widzicie na samej górze ma najbardziej kosmiczny wygląd. Jego kolorystyka sprawia, że kojarzy mi się z chodzącym schematem sfer niebieskich i rozgwieżdżonym niebem. Rolę obcasa pełni metalowy pręt otoczony małymi, iskrzącymi kulkami. Całość można porównać do, dość wolnego, ogona komety. Platforma została zredukowana do postaci klina, który jakiś cudem utrzymuje cholewkę w górze.

Drugi model, trudniej porównać do czegoś znanego z autopsji. Z poprzednim łączy go obcas i równie niewielka powierzchnia styku z podłożem. Ostatnie buty równie dobrze mogłyby być modelem statku kosmicznego w nowej wersji „Odysei kosmicznej”.

Materiały, które zostały wykorzystane w tych realizacjach to włókno węglowe, kozia skóra, stal nierdzewna i pianka scuba. Do czego bardziej pasują Wam te buty: ziemskich ulic, czy scenografii filmu science fiction?

Aya Feldman HyBrid

Aya Feldman HyBrid

Źródła:

http://www.virtualshoemuseum.com/aya-feldman