Jayda Hany – maszyny do chodzenia

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Jayda Hany to architekt i projektntka, która udowadnia, że konstrukcja może być najbardziej efektownym elementem projektu. Sama Jayda podchodzi do butów jak do mobilnej struktury, która niesie ludzkie ciało. Dekonstruktywistyczna idea, na której opiera się cała kolekcja Connector, polega na ograniczeniu się do finezyjnej budowy znaczonej śrubami i nitami.

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Model Winglet wykorzystuje siłę, która działa na buty podczas chodzenia do zachowania swojego kształtu. Ściskanie i rozciąganie różnych elementów równoważy się w krzyżowej konstrukcji. Całe to zestawienie powstało dzięki połączeniu szybkiego prototypownia w drukarce 3D z ręcznie obrabianą skórą.

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Buty Hybrid bardziej przypominają narzędzie warsztatowe lub przyrząd do ćwiczeń niż fragment garderoby. Mimo tego Jayda Hany potrafi z tej konwencji wyciągnąć coś wizualnie atrakcyjnego.

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Kolejny model o sugestywnej nazwie Boot opiera się na połączeniu metalowego rusztowania, które ma kontrastować z mięśniami nóg, które w butach ze skórzanymi obręczami stworzą kolaż robotyki z materią organiczną. Cała kolekcja składa się z pleksiglasu, włókna szklanego barwionego na czerwono, który dzięki nitom łączy się z metalowym szkieletem.

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

W porównaniu do poprzednich butów Vortex wygląda bardzo wygodnie. Założenie tego modelu polegało na jak najściślejszym połączeniu czterech materiałów wykorzystanych w tej kolekcji. Jednak w całej formie dalej maiło dać się chodzić. Wygląda na to, że się udało.

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Cantilever i Clog to według mnie najmniej udane modele w tej kolekcji, chociaż wpisują się w ogólne założenie, mimo niezbyt zgrabnego wyglądu. Wyobrażacie sobie siebie z taką maszyną na stopie?

Jayda Hany - maszyny do chodzenia

Źródła:

Home

  • Kamila Kołodziejczak

    Pomysł trochę przerażający, ja jednak zostanę przy swoich trampkach 🙂

  • Nawet nie wiem, w jakich kategoriach na to patrzeć: modowych czy technologicznych ;)). Pomysł przedni, ale nie założyłabym takich butów 🙂 = do popatrzenia:)

  • gdybym nie przeczytała wpisu, to bym nie miała pojęcia, że to są buty! 😀

  • Niesamowite, wyglądają jak wyposażenie warsztatu mojego męża, taty, dziadka… Ciekawa jestem, czy za takim pomysłem stoi tylko unikalny design, czy również współpraca ze stopą i wpływ na jej zdrowie.