Odkrycia maja – Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

Odkrycia maja - Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

W maju odkryłam kilka ciekawych filmów od norweskiego dramatu Blind, po amerykańską superprodukcję Kapitan Ameryka: Civil War. Już dawno słyszałam zachwyty nad serialem Orange is the new black i muszę przyznać, że nie były przesadzone. Tym razem jest tutaj tylko jedna książka – czarnoksiężnik z archipelagu. Odkryliście coś ciekawego w tym miesiącu?

Odkrycia maja - Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

Film norweskiego reżysera Eskila Vogta, który mimo tego, że na świecie jest znany od dawna w Polsce premierę ma dopiero teraz. Blind, funkcjonujący u nas pod sugestywnym tytułem „Ślepowidzenie”, to historia Ingrid, która nagle traci wzrok. Utrata jednego z głównych źródeł bodźców w połączeniu z wyobraźnią głównej bohaterki tworzy oniryczny film, w którym trudno odróżnić rzeczywistość od wizji. Reżyser wprowadza widza w taki trans, że sam już nie jest pewien tego co widzi.

Odkrycia maja - Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

Chociaż, tak jak w poprzednich częściach, tym razem także chodzi o uratowanie świata. To w Civil war rozłam pomiędzy Avengersami ma uzasadnione psychologicznie podłoże, a czarny charakter głębszą motywację nisz chęć zdobycia władzy nad ludźmi. Dopracowane efekty specjalne i szybka akcja potrafią zrelaksować, film idealny jeżeli chcecie się pośmiać, a nie domyślać co autor miał na myśli.

Odkrycia maja - Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

Reaktywacja konwencji buddy movies, w której dwójka, pozornie niepasujących do siebie, bohaterów musi ze sobą współpracować żeby dojść do celu. Zabawny film w stylistyce lat siedemdziesiątych. Nawet nie kuło mnie w oczy to, że tym gościom rozwiązania problemów same spadają z nieba.

Czarnoksiężnik z Archipelagu

Książka Ursuli K. Le Guin, która z jednej strony jest osadzona w fantastycznych realiach, a z drugiej mentalnie potrafi być bardzo bliska współczesności. Jeżeli lubicie książki o podróżach z magią w tle to na pewno Wam się spodoba.

Odkrycia maja - Bilnd, Nice Guys, Civil War i Orange is the new black.

Już wiem dlaczego wszystkim tak bardzo podobał się ten serial. Już po pierwszym odcinku śniło mi się, że jestem w więzieniu dla kobiet, a nawet nie lubiłam głównej bohaterki. Lekko nadętej Piper, która je tylko pełnoziarniste pieczywo i dba o swój ślad węglowy. Patrzenie jak się odnajduje w nowych realiach sprawiło mi turpistyczną przyjemność.