Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5

W piątej części Szkicownika znajdziecie wszystkie techniki, w których ostatnio zdarzyło mi się tworzyć. Większość rysunków powstała cyfrowo, ale w ramach tej formy też testowałam różne narzędzia. Portret powyżej to mój pierwszy rysunek w Photoshopie. Dopiero się go uczę, ale już podoba mi się ilość możliwości jakie ma ten program.

Dużo dzisiejszych szkiców ma linearny charakter. Podziwiam ludzi, którzy w trzech liniach są w stanie narysować portret podobny do człowieka. Powoli zaczynam odgadywać o co chodzi z włosami i coraz rzadziej ta część rysunku przypomina chaotyczną plątaninę kresek, chociaż to też się zdarza.

Macie jakieś doświadczenia z Photoshopem i jeśli tak to jak się go uczyliście? W sieci jest tyle materiałów, że nie wiem od czego zacząć.

Poprzednie części szkicownika znajdziecie tutaj.

W końcu przeszłam Wiedźmina 3. Po tylu godzinach poświęconych na jej odnalezienie, musiałam narysować Ciri. To świetny przykład na to, że są blizny, które nie szpecą tylko dodają charakteru.

Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5

Posłuchałam rady i zaczęłam na wykłady nosić czyste kartki. Lubię formę cyfrową, ale kreska robiona długopisem też ma swój urok.

Szkicownik nr 5

Moje pierwsze nieśmiałe próby z kolorem widzicie poniżej. Zawsze jakoś bardziej ciągnęło mnie to ołówka niż kredek.

Szkicownik nr 5

Tak bardzo spodobał mi się ten portret, że tydzień później ścięłam włosy do takiej długości.

Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5

 

Szkicownik nr 5

Szkicownik nr 5