Saint Laurent Fall 2016

Saint Laurent Fall 2016

Już po pierwszym look’u Saint Laurent widać, że jesienna kolekcja tej marki będzie spełnieniem marzeń każdego wampa. Hedi Slimane wycisnął z czerni, skóry i cekinów maximum zmysłowości.

Można, tak jak ja, nie być fanem poszerzanych ramion, estetyki lat osiemdziesiątych i anorektycznej chudości, ale i tak trudno oderwać wzrok od modelek. Ciężar jaki został położony na górne partie sylwetki bardzo ją zniekształca i nie pomaga tutaj nawet talia zaznaczona szerokim pasem. Jednak jest to zrobione w tak wyrazisty i bezkompromisowy sposób, że od razu rozumiemy intencje projektanta.

Ten rodzaj estetyki przemawia do mnie bardziej niż całe tony frędzli, koronek i kwiatowych wzorów. Nigdy nie kryłam swojej słabości do dramatycznego stylu, nawet gdy ociera się on o przerysowanie. Makijaż także wykorzystuje klasyczne motywy: smoky, kocią kreskę i czerwone usta.

Lubicie dramatyzm w takiej postaci, czy jesteście zwolennikami bardziej romantycznego stylu?

Saint Laurent Fall 2016

Saint Laurent Fall 2016

Ten mocno zaciśnięty pas tłumaczy bladość modelki.

Saint Laurent Fall 2016

Mówiłam, że nie zwracam dużej uwagi na biżuterię, jest jeden wyjątek – nausznice. To jedyny rodzaj ozdób dla których jestem w stanie przecierpieć obolałe uszy.

Saint Laurent Fall 2016

Saint Laurent Fall 2016

Futro z zestawu poniżej jest tak ułożone, że sylwetka modelki przypomina serce na bardzo chudych nóżkach.

Saint Laurent Fall 2016

Saint Laurent Fall 2016

Sukienkę poniżej mogłaby nosić nawet Królowa Potępionych w filmie Michaela Rymera i robiłaby tak samo piorunujące wrażenie.

Saint Laurent Fall 2016

Źródła:

http://www.vogue.com/fashion-shows/fall-2016-ready-to-wear/saint-laurent