Odkrycia marca – Marsjanin, Deadpool, Pierwszy śnieg i House of Cards

Odkrycia marca - Marsjanin, Deadpool, Pierwszy śnieg i Hause of Cards

Chociaż w marcu widziałam i czytałam dużo różnych rzeczy tylko cztery z nich zasłużyły na miano odkryć tego miesiąca. Dwa filmy, jeden serial i jedna książka. Koniecznie pochwalcie się na co straciliście trochę czasu w ciągu ostatnich 30 dni i nie żałujecie.

Odkrycia marca - Marsjanin, Deadpool, Pierwszy śnieg i Hause of Cards

To film, który musicie zobaczyć szczególnie jeśli nie lubicie komiksów i całej tej jazdy z superbohaterami. Nie bez powodu wpuszczają na niego od osiemnastu lat, bo chwilami bywa brutalnie i krwawo, ale trudno to zauważyć tarzając się pod krzesłem ze śmiechu. Cały obraz wygląda tak jakby Tarantino zabrał się za kręcenie filmu o anty-superbohaterze.

Odkrycia marca - Marsjanin, Deadpool, Pierwszy śnieg i Hause of Cards

Jak widać po plakacie wyborczym w czwartym sezonie House of Cards Frank Underwood startuje w wyborach na prezydenta. W poprzedniej serii akcja rozkręcała się powoli, jednak w tej już na początku jest bardzo szybka, a potem tylko przyśpiesza . Nie umiałam się doczekać każdego nowego odcinka.

Pierwszy śnieg

To kolejna książka Jo Nesbo, która pojawia się w Odkryciach. Tak jak poprzednia opowiada o norweskim policjancie Harrym Hole, który wyjaśnia zagadkę śmierci kobiet. Ciekawy modus operandi i nieoczywisty rozwój wypadków sprawił, że autentycznie się wciągnęłam. Podoba mi się też to, że coraz mniej miejsca zajmuje walka głównego bohatera z nałogiem. Rozumiem, że to ważna część tej postaci, ale w tej kwestii nie może się wydarzyć już nic ciekawego.

Odkrycia marca - Marsjanin, Deadpool, Pierwszy śnieg i Hause of Cards

Marsjanin to przykład gatunku, którego nie lubię. Bo zazwyczaj kibicuję głównemu bohaterowi, a on nie zawsze przeżywa. Mimo tej konwencji to jeden z bardziej podnoszących na duchu obrazów, jakie widziałam w ostatnim czasie. Są w nim chwile napięcia, ale też dużo dobrego humoru.

Poprzednie odkrycia znajdziecie tutaj.

  • jestem bardzo ciekawa Deadpool ponieważ bardzo lubię tego typu filmy. Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/pamietnik-lesbijki-erik-edwardson.html

    • Polecam, poprawił mi humor ten film 🙂

  • Deadpoola ostatnio oglądałem i bardzo mi się podobał. Polecam seriale takie jak Daredevil i Jessica Jones, też o superbohaterach ale inne niż cała reszta. Co do Marsjanina to nie oglądałem ale kilka dni temu zamówiłem książkę 🙂
    Edit: Przejrzałem twoje poprzednie wpisy i widzę, że znasz Jessice Jones 🙂 W takim razie polecam serial „The 100” jeśli jeszcze nie widziałaś.

    • Sprawdzę. Jessica Jones była świetna 🙂

  • OK – Deadpool… wszyscy w koło są zachwyceni. Tylko ja zrzędzę, że film taki sobie – średni i średnio spójny, ale jest 🙂 Marsjanin – wszystko OK, i nawet wegetarianie mogą przekonać się, co dzieje się z człowiekiem, jeżeli rpzez cały rok żywi się jedynie ziemniakami 😛 House of Cards… zbieram się, zbieram, i zebrać do oglądania – nie mogę. Może później 😉

  • House of Cards 🙂 Oglądałam jeden odcinek za drugim z wielkim zainteresowaniem, serial, który zdecydowanie coś w sobie ma. 🙂