Kto ma prawo do polskich macic?

aborcja

Pierwszy raz poruszam tutaj temat „światopoglądowy”, ale musiałam napisać coś, o projekcie zmian w polskim prawie, które już niedługo mogą stać się naszą smutną rzeczywistością. Większości społeczeństwa to nie dotyczy, bo przypadki poczęcia w wyniku gwałtu lub ciężkich wad genetycznych płodu nie są częste, nie każda ciąża jest też zagrożeniem dla matki. Ale niektóre z nas już wkrótce nie będą miały, bo grupa ludzi wiedzących lepiej, jak powinno wyglądać życie innych, postanowiła zmienić swoje poglądy w powszechnie obowiązujące prawo.

Tyle się trąbi o ustawie zakazującej aborcji, że nawet ja tracę wrażliwość, a jestem kobietą, która dzieci ma dopiero przed sobą i to potencjalnie we mnie ten dokument będzie uderzał. Przebrnęłam przez cały prawniczy bełkot tego projektu i powiem Wam o czym już nie będziemy mogły decydować.

Całkowity zakaz aborcji

W maksymalnym skrócie, dzisiaj aborcja jest dopuszczana w trzech przypadkach, gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Projekt ustawy znosi te punkty nie dając wyboru kobiecie, której ciąża powstała z gwałtu lub kazirodztwa, jej dziecko jest ciężko upośledzone lub ciąża zagraża jej zdrowiu i życiu, czy urodzi czy nie. Przypomnę, że aborcja w wymienionych wyżej przypadkach nie jest obligatoryjna, prawo daje kobietom wybór.

Więzienie za aborcję

Art. 152. § 1. Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5.

Jak widzicie powyżej ustawa przewiduje zmiany w Kodeksie Karnym. Karane więzieniem ma być przerywanie ciąży, również nieumyślne, pomaganie w nim i nakłanianie do niego. Zwolennicy tej ustawy są niekonsekwentni żądając uznania płodu za dziecko z wszystkimi wynikającymi z tego prawami, ale nie chcą traktować uśmiercenia go jak zabójstwa.

Zmiana jakościowa

Zmiany jaki ma wprowadzić ta ustawa najlepiej pokazuje preambuła. Tak jest teraz:

Uznając, że życie jest fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństwa i obywatela; uznając prawo każdego do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci oraz prawo dostępu do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających korzystanie z tego prawa, stanowi się, co następuje:

a tak ma być:

Uznając, że wyrażona w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasada prawnej ochrony życia
każdego człowieka nierozerwalnie związana jest z przynależną każdemu, niezależnie od etapu
jego rozwoju, przyrodzoną i niezbywalną godnością człowieka, stanowi się, co następuje:

Zostaje zniesione nasze prawo do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci oraz prawo dostępu do informacji i edukacji. Z chwilą wejścia w życie tej ustawy na macice Polek większy wpływ będzie miało katolickie lobby niż one same.

aborcja

Wychowanie do życia w rodzinie

Wisienką na torcie jest usunięcie ze szkół wiedzy o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa i środkach świadomej prokreacji. Ma ją zastąpić wychowanie do życia w rodzinie – cokolwiek to znaczy.

Przykre jest to, że mimo wolnej woli Polakom odbiera się prawa do świadomego decydowania o tym kiedy i w jaki sposób chcą zakładać rodzinę. Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale nie ma we mnie takiej hipokryzji, która pozwoliłaby mi zmusić inną kobietę do rodzenia.

Zdjęcia: John Mark Arnold, Daria Nepriakhina.

  • Szkolne inspiracje

    Jestem zdecydowana przeciwniczką aborcji, ale gdy są jakieś ważne przesłanki, a nie wygodnictwo, to mogę zrozumieć „konieczność ” dokonania aborcji.

  • Ola Collage

    Jestem oburzona tak jak Ty! Uważam, że nikt nie powinien decydować o niczyjich macicach ani żadych innych narządach. To skandal żyć w takim ciemnogrodzie.

  • Ja drżę z niepokoju, bo chcę zajść w ciążę. Jeśli odbiorą mi możliwość wyboru to będzie straszne. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy powiedzą mi np. dziecko będzie chore i nie przeżyje, ale musi Pani urodzić. Albo ciąża zagraża Pani życiu, ale musi Pani urodzić…

  • Ja jestem kobietą z długim stażem życiowym i trójką dzieci. I nie wyobrażam sobie 9 miesięcy ze świadomościa, że urodzę dziecko, które z pewnością umrze po porodzie. Ciąża to taki delikatny czas dla psychiki. Potraktowanie kobiety jak inkubatora jest nieludzkie i myślę, że te z nas, które popierają ustawę chyba nie przeszły przez dramat takiej trudnej ciąży. Jeżeli znajdziesz czas zaglądnij na moj ostatni wpis na blogu. „Dlaczego nie jestem…” Spojrzałam na sytuację z innej pespektywy, ale obie mówimy o tym samym. Pozdrawiam!

  • Nelove – Marta K.

    Ja cały czas mam nadzieję, że ten projekt ‚nie przejdzie’… :/

  • Wierzę, że to i tak nie przejdzie. Raczej robią wokół tego tyle szumu, żeby nikt nie zwrócił uwagi na inne ich działania – manewr doskonale znany i szeroko wykorzystywany 😉

    Samo odbieranie kobietom prawa głosu jest arcydebilne, ale usuwanie zajęć edukacyjnych to już szczyt. Sami w szkole trochę się z WDŻtu nabijaliśmy, ale jednak lekcje były przydatne. Bez nich zostałoby nam czerpanie wiedzy tylko z Bravo.

    • Marzę o dniu w którym w polskich szkołach będzie porządna edukacja seksualna 🙂

    • Wiesław Machut

      Szum taki sam jak Smog albo w kółko wachlowany temat Smoleńska 😉

  • „Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale nie ma we mnie takiej hipokryzji, która pozwoliłaby mi zmusić inną kobietę do rodzenia.” – Gdyby każdy tak patrzał jak Pani… Żyłoby się lepiej.

  • Wiesław, Kacper M

    Wiekszość polityków to mężczyźni. To przezabawne iż osoby, które nie są naturalnie przystosowane do rodzenia dzieci maja mówić kobietom co maja robić przed ciążą, podczas i po. Już wystarczy, że ksiądz pcha sie w nasze zycie i mowi jak powinno sie zyc w rodzinie…. ale jak on może komuś coś narzucać skoro sam nie byl w takiej sytuacji. Kobiety nie dajcie soba pomiatać !!!