Belmain Fall 2016

Belmain Fall 2016

Nawet minimalizm może się czasami przejść. Dzisiaj mam dla Was odrobinę rokoko we współczesnym wydaniu. Olivier Rousteing tworzy dla Balmain kolekcje, które wręcz kapią od zdobień i wzorów. Ale mimo tego nie można zarzucić mu kiczu.

Tak jak w tej kolekcji wykorzystuje frędzle, koronkę i falbany tworząc z nich harmonijne mozaiki układające się w ubrania. Kolory są neutralne i zgaszone co sprawia, że całość nabiera szlachetnego charakteru. Sylwetki modelek są delikatnienie zniekształcone przez spódniczki poszerzające biodra i pasy ściskające talię. Brzmi to nienaturalnie, ale ten kontrast jest bardzo zmysłowy, chociaż nie do końca zgodny z fizjologią.

Gorsetowe konstrukcja tworzy z sukienek pancerz, który w bardziej rozbudowanej formie mogliśmy zobaczyć w linii Zuhaira Murada. Olivier Rousteing potrafi czerpać z przeszłości marki sprawiając, że już na pierwszy rzut oka widać gdzie powstała ta kolekcja, ale wplata w nią aktualne trendy, twórczo je interpretując.

Patrząc na kolejne kolekcje Balmain zapominam, że wzory to w większości wypadków, nie moja bajka i zaczynam mieć ochotę na frędzle. Są trendy do których macie słabość, chociaż kompletnie do Was nie pasują?

Belmain Fall 2016

Belmain Fall 2016

Belmain Fall 2016

Belmain Fall 2016

Belmain Fall 2016

Kreacja, którą widzicie poniżej jest bardzo kobieca mimo tego, że jej dół ma kształt dzwonu.

Belmain Fall 2016

Uwielbiam fakturę zamszu w każdej postaci, wykorzystanie tego materiału w gorsecie wygląda genialnie.

Belmain Fall 2016

Źródła:

http://www.vogue.com/fashion-shows/fall-2016-ready-to-wear/balmain

  • Hmmm. Tak sobie patrzę na te kreacje i patrzę i tak się zastanawiam… czy są wygodne 😉

    • pewnie nie, ale nie zawsze o to chodzi 🙂

  • Na modelkach to wszystko dobrze wygląda, ech. Ale gdyby wziąć normalną kobietę, rozmiar 40 i kazać jej założyć taką spódnicę, to nie zmieściłaby się w drzwiach. 🙂 Tzn, widzę po sobie 😛

  • Butospodnie mnie zafascynowały!;)

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Dla mnie bomba, kiedyś też ubierałam się ekstrawagancko. Ech, młodość! Serdeczności od Katarzyny.

    • Dziękuję z wiekiem więcej ekstrawagancji przechodzi 🙂