Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Na co dzień jestem dość praktyczna, co nie zmienia faktu, że w balowej sukni odnalazłabym się równie dobrze jak w dresie. Pewnie dlatego mam słabość do kreacji Stephane Rolland, Alexis Mabille albo Wery Wang. Zapraszam na utrzymaną w tym klimacie, wiosenno – letnią kolekcję Ralph & Russo.

Sukienka poniżej to mój ideał z czasów, gdy każda z moich rówieśniczek chciała mieć własny zamek. Chociaż dawno wyrosłam z tego marzenia nie oznacza to, że odmówiłabym sobie okazji, żeby chociaż przez chwilę poczuć się jak księżniczka.

Do mojego aktualnego gustu najbardziej przemawiają dwa modele. Oba wiązane na krzyż, jeden srebrny, a drugi czarny. na pierwszy rzut oka rozkloszowane sukienki z warstw materiału robią na mnie wrażenie, ale potem przyglądam im się drugi raz. A gdy wyobrażam sobie siebie ubraną w taką konstrukcję czar pryska.

Więcej sukienek tej marki znajdziecie tutaj.

Zmienił się Wam gust przez lata, czy jesteście w tej kwestii bardziej konsekwentni niż ja?

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Nie wiem, czy istnieje okazja pasująca do zestawu poniżej, ale wygląda pięknie. Szczególnie z czółenkami w intensywnie niebieskim kolorze. Założyłabym go choćby tylko po to by zobaczyć siebie w lustrze.

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Chociaż mam skrajnie ciepłą karnację chętnie ubrałabym się w to srebro. Sukienka jest perfekcyjna, a szare buty i zielony kamień naszyjnika jeszcze uwypuklają jej piękno.

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Ralph & Russo Spring/Summer 2016

Źródła:

http://ralphandrusso.com/couture/spring-summer-2016/lookbook?look=40