Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Po ostatnim poście o modzie pięknej, ale nie do końca praktycznej, dzisiejszy wpis miał być bardziej przyziemny. Jednak gdy zobaczyłam nową kolekcję marki Alexander McQueen porzuciłam ten misterny plan. Na ziemię wrócimy jutro, a dzisiaj zapraszam do baśni stworzonej przez Sarah Burton.

Mam wrażenie, że cała ta kolekcja jest elementem snu, a jego kolejne części wydzielają materiały z których są uszyte. Na początku czarna skóra haftowana w motyle, potem półprzeźroczysta tkanina z kolorowymi aplikacjami, a na końcu materiał przypomina pajęczynę ozdobioną gwiezdnym pyłem.

Gorsety i wycięcia w najróżniejszych miejscach sprawiają, że trudno tę kolekcję traktować jako dzienną. Co nie zmienia faktu, że bardzo przyjemnie patrzy się na te misterne wzory. Jestem w trakcie Wiedźmina 3 i pewnie dlatego tak bardzo podoba mi się wszystko co mroczne i eteryczne. Cała ta linia jest przede wszystkim zmysłowa i bardzo kobieca, ale w nieoczywisty sposób.

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Alexander McQueen Fall 2016

Źródła:

http://www.vogue.com/fashion-shows/fall-2016-ready-to-wear/alexander-mcqueen

  • Katarzyna Madej

    Piękne. Ale kiedy żył i tworzył McQueen było jeszcze piękniej 🙂

  • AniaGotuje.pl

    Ale pięknie.. chciałabym chociaż przymierzyć taką kreację..

  • Piękna…od razu widać, że to wysokiej klasy komponenty i krawiectwo „najwyższych lotów”. „Efekt motyla” – dyktuje rewelacyjną linię bioder.
    Zwykle również w pokazach Alexandra McQueen doceniałam ten swoisty oniryzm…W tym zestawieniu jednak absolutnie zachwyciła mnie biała „marynara”…trochę przekorny hołd dla klasyki…