Chanel Airlines

Chanel Airlines

 

Wszyscy ciągle się gdzieś śpieszymy, więc pokaz mody na lotnisku był tylko kwestią czasu. Już kolejny raz Karl Lagerfeld bierze swoją najnowszą kolekcję i umieszcza ją w codziennej, niemodowej sytuacji (pamiętacie pokaz w supermarkecie). Gotowi na podróż w stylu Chanel Airlines?

Tweedowa marynarka nie byłaby moim pierwszym wyborem na myśl o podróży, ale w wiosenno – letniej kolekcji Chanel występuje ona w tylu odmianach, że dałabym się skusić. Dużo zależy od sposobu i długości podróży, ale dla wszystkich jest to czas, gdy trzymanie fasonu i klasy wymaga trochę większego wysiłku niż na co dzień.

Zawsze podziwiałam modelki i redaktorki różnych magazynów latające z jednego fashion week’a na drugi. Cały czas wyglądają stylowo, jakby nie ciągnęły za sobą ilości ciuchów, które wystarczyłyby żeby ubrać damską drużynę piłki nożnej. Wracając do kolekcji Chanel. Rządzi w niej nieśmiertelny motyw kratki, ale poza nią jest tutaj mnóstwo innych wzorów, które w czerwono – niebieskim wydaniu mogą przyprawić o zawrót głowy. Pewnie dlatego tak podoba mi się to połączenie.

Choreografia pokazu składała się z standardowych czynności, które trzeba wykonać na lotnisku i właśnie to było w niej takie niezwykłe. W końcu po takim wydarzeniu można spodziewać się wszystkiego, ale nie odprawy paszportowej.

Chanel Airlines

 

Chanel Airlines

 

 

 

 

 

 

Na pierwszy rzut oka to zdobienie skojarzyło mi się z bąbelkowymi butami, które mogliście widzieć tutaj.

 

 

Źródła:

http://www.vogue.co.uk/fashion/spring-summer-2016/ready-to-wear/chanel