Serkan Cura Couture – SS 2013

Serkan Cura

Doszłam do wniosku, że czytacie bloga o modzie nieubieralnej (mamy w polskim jakieś lepsze określenie? nienoszalnej?) i dzisiejszy post nie będzie wyjątkiem. Jeśli nazwisko Serkan Cura coś Wam mówi to nie macie halucynacji. O jednej z jego kolekcji pisałam już tutaj, a dzisiejsza jest jej bezpośrednim poprzednikiem.

Sens podziału tradycyjnej mody na nurty, ze względu na czas w jakim powstały, jest co najmniej wątpliwy, bo prędzej, czy później trendy się powtarzają. W haute couture ta klasyfikacja nie ma w ogóle sensu, bo w niej nic się nie powtarza. Jednak istnieją cechy, po których łatwo można rozpoznać kto zaprojektował potworka na którego właśnie patrzymy.

U Serkana Cury są to pióra używane warstwowo, jak tkanina i mocne taliowanie w sukienkach, które swoją konstrukcją przypominają gorsety. W tym zestawieniu podoba mi się bezpośrednie przejście od bieliźnianej konstrukcji do misternych wykończeń, bez żadnego ogniwa (materiału) pośrodku. Ciekawie wygląda gra światła na tkaninach mających trzeci wymiar.

Ten żakiet chętnie bym założyła, może nie w tak minimalistycznym towarzystwie, ale jednak. Jego faktura dodaje mu drapieżności, którą bardzo lubię w ubraniach. Nawet poszerzane ramiona mi w nim nie przeszkadzają.

serkan cura

Serkan Cura

Sztywny gorset jak nie z tej epoki i nowoczesna zdobienia.

 

Kaptur i niewiele więcej, całe szczęście w haute couture nie chodzi o funkcjonalność.

 

 

Źródła:

http://serkancouture.com/index.html