Odkrycia wakacji

tw

Wakacje to czas kiedy nareszcie można nadrobić przynajmniej część rozwojowych i czytelniczych zaległości, dlatego dzisiaj mam dla Was kilka perełek na które warto poświęcić trochę urlopowego czasu.

ks

Nie mam w co się ubrać

Kiedyś miałam ten problem, ale z czasem poznałam swoje preferencje na tyle, żeby nie spędzać godzin na myśleniu przed otwartą szafą. Pamiętam, że największym zaskoczeniem było dla mnie to, że liczba moich ciuchów nie ma znaczenia. Ważne jest tylko to, czy ze sobą współgrają, dlatego byłam pewna, że Joanna Glogaza w swoim „Slow Fashion” nie odkryje przede mną Ameryki. Całe szczęście to nie jest zwykły poradnik tylko zapis mentalnej podróży z chaosu do, nie tylko ubraniowej, harmonii. Bez łudzenia się, że łatwo jest rozstać się z rzeczami gromadzonymi przez lata i bez rad pisanych z pozycji arbitra, który wie jak powinno wyglądać Twoje życie, tylko Ty jeszcze tego nie łapiesz. Joannie należą się brawa za „pudło mięczaka” i słowa, że styl jest sztuką odejmowania, bo świadomość, że styl nie ma wiele wspólnego z trendami jest naprawdę oczyszczająca.

Nowy wspaniały świat

Jeśli czytając „1984” Orwella cieszyliście się, że to fikcja to przy książce Aldousa Huxleya nie możecie być tego tacy pewni. To futurystyczna powieść opisująca nowe społeczeństwo gdzie wszyscy kochają swoją pracę, każdą wolną chwilę spędzają na rozrywce, nigdy się nie smucą i nie starzeją. Brzmi fajnie tylko jak zwykle istnieje pewne, ale…

5

Bezcenny

To już ostatnia książka w tym zestawieniu. Historia poszukiwań dzieł sztuki, które zniknęły z polskich zbiorów w trakcie wojny. Lubię, gdy pisarze wykorzystują legendy przekuwając je w logiczne fabuły, osadzone we współczesności. W końcu kto nie chciałby znaleźć bursztynowej komnaty? Jest jeszcze nadzieja, bo dzisiaj potwierdzono autentyczność doniesień o pancernym pociągu z czasów II wojny znalezionym gdzieś w Wałbrzychu, ale lepiej nie szukać go na własną rękę, bo najprawdopodobniej jest zaminowany i zostawić to saperom, jak udało im się w Vinci to teraz też sobie poradzą.

Twin Peaks

Nawet jeśli tak jak ja musicie nadrobić zaległości z klasyki to na pewno kojarzycie motyw z czołówki. Już jakiś czas temu miałam ochotę na serial o sennym mieście, w którym dzieją się dziwne rzeczy. Całość jest psychodeliczna, ale trafia do mnie to abstrakcyjne poczucie humoru, równie mocno ja styl vintage kostiumów.

Na koniec jedno muzyczne odkrycie: