Dotykowe Haute Couture Fendi

 

Mogłoby się wydawać, że istnieje skończona sposobów w jakie można traktować futro, ale Karl Lagerfeld udowadnia, że mimo tylu lat projektowania dla Fendi można odkryć ten materiał na nowo.

Futrzany total look to nie mój klimat, ale patrząc na tę kolekcję, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystko zostało w niej dokładnie przemyślane. Karl potraktował futro jak tkaninę tnąc ją skośnie i układając we wzory, dlatego te kreacje przypominają wielowarstwową, trójwymiarową mozaikę.

 

Inną kwestią są konstrukcje z piór, które trochę wprawiają mnie w zakłopotanie. Nie podobają mi się sylwetki bombek, które są nieuniknione przy tylu warstw puchu, nie wyobrażam sobie siebie w takiej wersji, ale mimo to nie potrafię oderwać oczu.
Można nie lubić futer, ale ich faktura i to jakie są w dotyku jest nie do podrobienia i myślę, że tak powinno się odbierać tę kolekcję – dotykowo.

 

 

 

 

 

 

 

Źródła:
http://www.vogue.com/?us_site=y