Burberry

burberry

 

Wiadomo, że szczęścia nie da się kupić, ale nie ma się co oszukiwać jedni mają do niego bliżej niż inni i wcale nie musi to mieć wiele wspólnego z zasobnością portfela, dlatego jeśli jesteście butomaniakiem/maniaczką to od pary pantofelków Burberry do szczęścia może być już całkiem blisko.

Za to tak bardzo lubię sztukę (w każdej postaci) bo potrafi sprawić, że na chwilę się zatrzymuję i myślę tylko o tym na co patrzę lub czego słucham. Ten rodzaj emocji towarzyszył mi, gdy zobaczyłam kolekcję, którą widzicie poniżej. Nawet espadryle wyglądają tak dobrze jakby nie były butami, które z założenia mają wytrzymać do pierwszego większego deszczu.
Zamierzam jeszcze długo wpatrywać się w tę kratę, jedząc tort z 23 świeczkami i życząc sobie świętego spokoju.

 

burberry

 

burberry

 

burberry

 

espadryle

 

 

 

lordsy

 

baletki

 

buty

 

czółenka

Źródła:
http://pl.burberry.com/